Magway

Jak nie dać się zaskoczyć w Bułgarii – uwaga na „fałszywych przyjaciół"

Pierwsze językowe niespodzianki mogą Was spotkać szybciej, niż myślicie – czasem już pierwszego dnia wakacji. Bułgaria pod tym względem potrafi zaskoczyć! Dla Polaka, który słyszy rozmowy na ulicy, wiele słów brzmi znajomo – „telefon”, „hotel”, „taxi”, „bilet”, „obiad” – ale uwaga: podobieństwo potrafi zwieść.

Zabawne sytuacje pojawiają się, gdy słowa brzmią znajomo, a w rzeczywistości robią nam psikusa. Wtedy na scenę wkraczają językowi „fałszywi przyjaciele” – wyrazy, które brzmią jak po polsku, a znaczą zupełnie co innego. Uwierzycie mi, potrafią wywołać prawdziwą falę śmiechu! 😄

Tak czy nie? – w Bułgarii głowa mówi własnym językiem

Można by pomyśleć, że mowa ciała jest uniwersalna. Uśmiech to uśmiech, a kiwnięcie głową to „tak”. Nic bardziej mylnego! W Bułgarii kod gestów jest odwrócony. Zanim więc postawicie nogę na bałkańskiej ziemi przygotujcie się na małe zamieszanie.

Zasada jest prosta (choć mózg będzie protestował):

  • Potakiwanie (góra–dół) = NIE
  • Kręcenie głową (na boki) = TAK

Żeby było jeszcze ciekawiej – młodzi Bułgarzy w kurortach wiedzą, że turyści kiwają „po europejsku” i czasem próbują do nich dostosować gesty. Efekt? Totalny chaos! Widzicie Bułgara, który lekko kiwa głową po skosie, a Wy zastanawiacie się, czy zgadza się w 25%, czy 75%. 😅

Najbezpieczniejsza metoda? Mówcie głośno: „Da” (tak) lub „Ne” (nie) i od razu problem znika.

Słowa, które „kłamią” nas prosto w oczy

  • Sklep – (skład) – tu nic nie kupisz

    Gdy zapytasz Bułgara o sklep, może zrozumieć że chodzi Ci o „skład” czyli o hurtownię. Jeśli chcesz zrobić zakupy detaliczne szukaj napisu „магазин” (magazyn).

  • Bułka – (булка/bułka) – nie do jedzenia

    Klasyk 😄 Jeśli w sklepie albo piekarni poprosisz o „bułkę”, sprzedawca spojrzy na Ciebie z ogromnym zdziwieniem. W bułgarskim to słowo oznacza pannę młodą, często synową.
    Wyobraźcie sobie taką sytuację: Bułgar opowiada z dumą, miłością i czułością o swojej „bułce”, a polski turysta przez chwilę zastanawia się, czy rozmowa przypadkiem nie zeszła na temat śniadania. 😄

  • Dupka – (дупка/dupka) – uważaj pod nogi!

    Kiedy idziesz ulicą i ktoś krzyknie „dupka”, nie bierz tego do siebie. To nie komentarz do Twojej sylwetki, a ostrzeżenie przed dziurą w chodniku lub jezdni.

  • Żelazko – (Желязко/Żeljazko) – to nie urządzenie AGD

    Jeśli zapytasz w hotelu o „żelazko”, mogą skierować Cię do konkretnego człowieka. Żelazko to w Bułgarii popularne imię męskie. Urządzenie do prasowania to jutija (ютия).

  • Sram – (срам/sram) – spokojnie to tylko wstyd

    To słowo wywołuje u Polaków najwięcej nerwowych uśmiechów. „Sram” w języku bułgarskim to po prostu wstyd. Nic więcej, choć brzmienie jest kłopotliwe.

  • Dywan, krzesło i stół – meblowy zawrót głowy

    Tutaj zaczynają się prawdziwe schody 😄
    • диван/diwan to kanapa/sofa. Jeśli gospodarz powie „siadaj na diwanie” szukaj wolnego miejsca na kanapie nie na podłodze!
    • маса/ masa – Jeśli w restauracji kelner zapyta Cię, czy „masa” jest już wolna. Nie chodzi o Twoją wagę, a o stół który zwalniasz.
    • стол/stoł - to nasze zwykłe krzesło 😄
    Jesz przy masie, siedząc na stole, a potem odpoczywasz na dywanie. Proste prawda?

  • Zapomnisz – (запомниш /zapomnisz) – zapomnieć czy zapamiętać?

    Brzmi jak nasze polskie zapomnieć, a oznacza w języku bułgarskim dokładnie odwrotnie - zapamiętać. „Zapamiętaj ten adres. Dobrze – zapomnę” 😄

  • Godzina (година/ godina) - która trwa rok 😄

    Jeśli Bułgar powie: „Nie widzieliśmy się dwie godiny”, Polak może pomyśleć, że chodzi o dwie godziny. W rzeczywistości sprawa rozbija się o 2 lata 😄 To dopiero spóźnienie!

  • Prawo – (право/prawo) – uwaga, to tylko „prosto”

    Na pierwszy rzut oka słowo „prawo” wydaje się oczywiste dla Polaków. Nic bardziej mylnego! W języku bułgarskim oznacza ono po prostu iść prosto, a nie skręcić w prawo. To klasyczna pułapka dla turystów i źródło wielu zabawnych sytuacji podczas zwiedzania.

  • Диня (dinia) i ягода (jagoda) – słodkie zaskoczenie

    Na pierwszy rzut oka wydają się znajome, ale uwaga – mogą Was zmylić! Диня (dinia) to naprawdę arbuz, z kolei ягода (jagoda) dla Bułgara to truskawka. Mała lekcja języka i przy okazji słodka niespodzianka prosto z bułgarskiego ogrodu! 🍓🍉

  • Жилетка (żiletka) – nie do golenia, tylko do noszenia!

    Brzmi znajomo, ale uwaga – w Bułgarii жилетка = kamizelka! Może być wełniana, kolorowa i ręcznie dziergana. Czasem na statku też o niej usłyszycie.

Jak widzicie, język bułgarski potrafi być pełen niespodzianek. Dlatego najlepiej podchodzić do niego z dystansem i poczuciem humoru – prędzej czy później każdy turysta wpadnie w jakąś zabawną językową pułapkę. 🌊🍷 Przecież niecodziennie zdarza się, żeby jagoda była truskawką, godzina rokiem, a żyletka kamizelką. 😊 Takie historie – opowiadane później przy kawie albo kieliszku rakiji – smakują prawie tak dobrze jak wakacje nad Morzem Czarnym.

Aby łatwiej odnaleźć się w takich sytuacjach, zostawiam małą ściągę:

  • булка (bułka) – panna młoda, synowa
  • дупка (dupka) – dziura
  • Желязко (Żeljazko) –imię męskie
  • срам (sram) – wstyd
  • диван (diwan) – kanapa
  • маса (masa) –  stół
  • стол (stol) – krzesło
  • запомниш (zapomnisz) – zapamiętasz
  • година (godina) – rok
  • право (prawo) – prosto
  • диня (dinia) – arbuz
  • ягода (jagoda) – truskawka
  • жилетка (żiletka) – kamizelka lub sweter
0 0 głosy
Ocena wycieczki
guest
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Przewijanie do góry